Basile Poustochkine 1893-1973
Intymne krajobrazy. Nostalgia i światło.
Gdyby nie fakt, że Basile Poustochkine stał się człowiekiem osamotnionym i zamkniętym w sobie, bardzo możliwe, że dzisiaj znalibyśmy go o wiele lepiej, jako uznanego i ciekawego artystę. Był twórcą utalentowanym i dobrze wykształconym jako malarz, grafik i rysownik. Koleje jego życia, formującego się w ogniu rewolucyjnej Rosji pokazały, że był całkowicie zdeterminowany do poświęcenia się sztuce. Gdy zaciągał się do Białej armii, jednocześnie debiutował jako artysta. Z dni, kiedy rozegrała się Bitwa Warszawska i decydowała przyszłość Europy, zachował się rysunek przedstawiający … chabry. Pomimo tego, iż los próbował go z tej drogi zepchnąć, nie poddał się i w końcu osiadł w okolicach Paryża, oddając się sztuce do końca życia. Przeżycia wojny wpłynęły niestety na jego osobowość. Należał do różnych ugrupowań artystycznych i regularnie wystawiał swoje prace, a jednak wybrał życie samotnika, odsuwając się od krytyków i życia artystycznego.
Tworzył grafiki, projektował wzory tkanin i malował pejzaże. Niewielkie rozmiarami, ale intrygujące, wypełnione łagodnym światłem i pięknem przyrody. Gdy tworzył pejzażowe studia okolic Paryża w pewnym sensie był spadkobiercą zdobyczy impresjonistów. Jako postimpresjonista nie poszedł jednak w stronę stopniowej dekonstrukcji przyrody, a wręcz przeciwnie – drogą pokazywania jej ducha, kolorów i światła.
To co wyróżnia prace Poustochkina to także pewna nostalgia zamknięta w tych małych formach. Wśród malowanych łąk, pól i lasów rzadko pojawiają się postacie ludzi, a i wtedy są jedynie dodatkiem do krajobrazu. Częściej za to spotykamy pejzaże jesienne pełne kolorów i stonowanego światła.
Basile Poustochkine to artysta rosyjski, biały emigrant, którego los niewidzialną nicią kilkukrotnie wiązał z Polską. Walczył na terenie Polski przeciwko bolszewikom, przez krótki czas pracował tutaj i z polskim paszportem wyjechał do Francji. Tam też zamieszkał w pokojach pałacu, który później zajęli polscy dyplomaci Państwo Strzałko.
Wierzę, że obecna wystawa ponownie powiąże tego ciekawego artystę z naszym krajem, a jego urokliwe prace zawisną w polskich domach.
Zapraszamy!
Adam Chełstowski
Dyrektor Sieci Galerii
Copyright © 2009 DESA UNICUM Sp. z o.o.ul. Marszałkowska 34/50
00-554 Warszawa.
WWW:


