KATARZYNA SZESZYCKA - 28 marca - 17 kwietnia 2008 r.
[…]
myślę że prawda
to jest raczej ta dokuczliwa narośl
która uwiera cię w środku
[…]
Urszula Kozioł
„Nie spojrzymy prawdzie w oczy”
Niejeden młody, durny i chmurny, naburmuszał się na rzeczywistość która mu skrzeczała. Kiedyś. Dziś młodość emancypuje się inaczej. Odkąd tradycyjny bunt i kontrkulturowość zjedzone zostały przez establishment a ponowoczesność ogłosiła równość wszystkiego ze wszystkim, granica obiegu oficjalnego i innych rozmyła się. Młodzi mieszają bez krępacji. Są za i przeciw. Grają z rzeczywistością, grają z komercją, sami wytyczają granice. Wymyślają nowe formuły i sposoby funkcjonowania. Projektują swoje sieci.
Karierę zrobiło pojęcie niszowości. Kasia Szeszycka chowa się w leśniczówce i swojej sztuce. Staje się „niszowa” czytaj: „ekskluzywna” dla swojego odbiorcy. Undergroundowość przeradza się w glamour. Nie z przypadku. Z wyboru bycia specjalnym, wyjątkowym.
Patrząc szerzej samookreślenie się artysty jest narodzeniem się do niszowości. Bo sztuka musi być elitarna. Ale i narodzeniem do otwartości, egalitarności. Bo sztuka chciałaby być powszechna.
Poetycko nikująca się „polemmakowym” Kasia gra z rzeczywistością i smakuje jej reguły. Jest wszechwidzącym narratorem z offu śmiesznego filmu dokumentnego. Filmu o tym zaskakującym świecie w którym żyjemy nie zauważając jego dziwności, jego paradoksów, jego kontrastów. Kasia to wszystko widzi. Odbiera z intensywnością i świeżością dziecka. Albo przypomina sobie to wyraźne spojrzenie i mocne odczuwanie kilkulatka patrząc na swoje zdjęcia z dzieciństwa przetwarzane malarsko w cykl „Dzień Dziecka”.
Kontrastem do „Dnia Dziecka” jest cykl obrazów „Ciemnych”. Przekaz zamazany i zaciemniony jest kulturą, znakami, słowami, miejskim smogiem. Mroczny kadr w sztucznym oświetleniu. W pozostałych cyklach widzimy inne, pomieszane formy przekazu. Przekazy kultury masowej, przekazy ludyczne. Widzimy świat wirtualny i świat prawdziwy. W jednym, obok siebie, nie wiadomo gdzie prawda, gdzie przekaz. Ale ta prawda gdzieś pod spodem jest. Mimo przejścia przez kolejne media: fotografię, film, malarstwo, mimo kalek i kodów kulturowych, spod spodu wychodzi coś autentycznego i nieprzetworzonego. Autentyczne jest także tradycyjne podejście do starego, malarskiego medium i spontaniczność w użyciu mediów elektronicznych.
Notatka fotograficzna czy video jest dziś naturalnym elementem warsztatu artystycznego, nowym szkicownikiem. Inspiracje różnego rodzaju zapisem elektronicznym i kadrem fotograficznym widać w obrazach, choć eksponują one z drugiej strony naturalność i spontaniczność gestu artystycznego. Kasia flirtuje ze starą koncepcją infinito. Płótna grają białą, zagruntowaną przestrzenią. Budują nastrój, rozpościerają narrację, wywołują niepokój. Niepokój na styku różnych kontekstów kulturowych, na granicy tradycji i nowoczesności, na granicy tego co rustykalne i industrialne, męskie i żeńskie. Gra możliwa jest dzięki wysokiej świadomości kulturowej i samoświadomości artystki. Obrazy tworzone są w cyklach, co wzmaga ich filmową narracyjność.
Dajmy się wciągnąć w ten film, który rozmalowuje przed nami Kasia. I poczujmy przezierającą przez klatki prawdę, która uwiera.
Iza Rusiniak
Dyrektor Galerii Desa Modern
Katarzyna Szeszycka urodziła się w 1983 roku. Jest absolwentką Wydziału Edukacji Artystycznej ASP w Poznaniu. W 2008 roku ma obronić swoją pracę dyplomową w zakresie edukacji artystycznej z aneksem z malarstwa i rysunku. Wypowiada się w tradycyjnych technikach malarstwa i grafiki a także w mediach nowocześniejszych: fotografii i video. Na wystawie zaprezentowane zostały zarówno nowsze jak i dawniejsze jej cykle: „Basen”, „Dzień Dziecka”, „Ciemne”, „Weselicho ”, „Korwety”, „Turysty”.
Copyright © 2009 DESA UNICUM Sp. z o.o.ul. Marszałkowska 34/50
00-554 Warszawa.
WWW:


