Artystki Nowego Pokolenia

Spotkanie z ekspertem

Artystki Nowego Pokolenia

Julia Gorlewska

"Dopiero zatem w połowie XX wieku powstał stereotyp, który wyrzucił z pola widzenia tysiące twórczych kobiet. Ich prace musimy teraz rekonstruować i wydobywać z muzealnych magazynów, a czasem odkrywać w dziełach przypisywanych dotąd mężczyznom – takie fascynujące case study dotyczące obrazu z polskich zbiorów przedstawia w książce i na wystawie badaczka z Gdańska Beata Purc. Musimy się też zmagać z pokrewnym ideowo stereotypem elitarnej kultury wysokiej, czyli szukać sztuki kobiet w zakamarkach kolekcji etnograficznych lub zbiorach prywatnych i osobnych".

Joanna Mytkowska, Kwestia kobieca 1550–2025, red. Alison M. Gingeras, wyd. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Warszawa 2026, s. 7.

 

W ostatnich latach nastąpiła wyraźna zmiana zarówno w praktyce muzealnej, jak i na rynku sztuki. Współczesne projekty i publikacje coraz częściej podważają utrwalone przekonanie, że historia sztuki była kształtowana przede wszystkim przez mężczyzn. Mimo zakazów i krzywdzących stereotypów kobiety walczyły o swoje miejsce w kulturze, traktując twórczość artystyczną jako narzędzie potwierdzania własnej podmiotowości. Ich wysiłki widoczne są dziś szczególnie w obszarze sztuki najnowszej, który, zgodnie z wynikami rankingu artprice.com 2025, został zdominowany przez artystki. Wśród stu najbardziej cenionych osób artystycznych znalazły się dwie Polki: na 6. miejscu Ewa Juszkiewicz, a na 63. Agata Kus. Prace obu twórczyń prezentujemy w ramach majowej aukcji "Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989".

W obrazie "Chimera" Agata Kus przedstawia pozornie codzienną scenę spaceru z psem. Dzięki zastosowanym przestrzennym deformacjom praca lawiruje pomiędzy surrealistyczną kompozycją a ilustracją rutynowej czynności. Kluczem interpretacyjnym pozostaje sam tytuł: "Chimera" to słowo o szerokim polu powiązanych znaczeń. Kus w charakterystyczny sposób zestawia różne porządki, pozostawiając widzowi przestrzeń do własnych skojarzeń i interpretacji. Praca powstała w 2017 – okresie intensywnych artystycznych poszukiwań towarzyszących doktoratowi realizowanemu na krakowskiej ASP. Ogniskową jej zainteresowań stał się wówczas Płaszów, część Krakowa, w której mieszkała przez dekadę. To właśnie lokalny krajobraz i jego codzienność determinowały wtedy jej twórczość .

Godny szczególnej uwagi jest także kolaż Ewy Juszkiewicz z 2013. Artystka sięga po XIX-wieczny portret aktorki Emilii Ziemińskiej autorstwa Józefa Simmlera, jednego z najwybitniejszych polskich portrecistów epoki. W charakterystyczny dla siebie sposób przekształca historyczną podobiznę w niepokojącą i hipnotyzującą kompozycję. Juszkiewicz, której prace znajdują się dziś w najważniejszych kolekcjach prywatnych i muzealnych na świecie, konsekwentnie redefiniuje kanon portretu kobiecego, zasłaniając twarze modelek i podważając utrwalone schematy reprezentacji oraz kobiecej tożsamości. Operując językiem kolażu i malarskiej deformacji, nadaje historycznym wizerunkom nową siłę i współczesny wymiar. Jej międzynarodowe uznanie potwierdza nadchodząca solowa wystawa w madryckim Muzeum Thyssen-Bornemisza (maj – wrzesień 2026).

Promotorką obu tych karier (Juszkiewicz i Kus) była malarka i performerka Paulina Ołowska. Międzynarodowe uznanie zyskała w 2016 roku, kiedy trafiła na listę najbardziej wpływowych ludzi kultury magazynu "New York Times" (sytuując się obok osobowości takich jak Lady Gaga, Michelle Obama czy Donatella Versace). Jej prace zasilają kolekcje Centre Pompidou w Paryżu czy Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Prezentowany w ramach aukcji tryptyk fotograficzny "Alfabet" ilustruje jej nowatorski język i filozofię twórczą. Inspiracją dla powstania pracy był modernistyczny traktat "ABECEDA" Karela Teige'a i Milady Mayerovej. Artystka reinterpretuje ideę syntezy sztuk, łącząc fotografię, choreografię i performans, a własne ciało traktuje jako element "żywej typografii". Minimalistyczna forma pracy oraz stylizacja na estetykę lat 20. XX wieku podkreślają dialog z historią środkowoeuropejskiej awangardy. Projekt prezentowany był w prestiżowych instytucjach międzynarodowych, m.in. w Museum of Modern Art oraz Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, gdzie funkcjonował także jako performatywna sekwencja ruchu odpowiadającego literom alfabetu.

Warte uwagi są także debiutujące artystki, których kariera dopiero się rozpoczyna. Przykładowo Natalia Bażowska, malarka z Trójmiasta, z wykształcenia psychiatra, w ramach swojej twórczości analizuje relacje społeczne oraz międzygatunkowe. W ramach pracy "Zmieniacz gry" artystka przedstawia moment emancypacji. Jak sama mówi: "Tytuł ‘Game Changer' odnosi się właśnie do tego momentu; chwili, w której kobieta przestaje podporządkowywać się narzuconym regułom i zaczyna tworzyć własne. To nie jeden spektakularny gest, lecz suma wielu drobnych decyzji, które ostatecznie zmieniają wszystko". Jej prace prezentowane były m.in. w polskich muzeach i instytucjach, a także w Mołdawii czy Madrycie.

 

Analiza przytoczonych zjawisk i przypadków poświadcza, że sztuka artystek nie jest już marginesem historii. Prezentowane na aukcji prace Juszkiewicz, Kus, Ołowskiej czy Bażowskiej oddają mnogość zainteresowań i postaw twórczych: od krytycznego dialogu z dawnym portretem, przez reinterpretację awangardy, po współczesne narracje o sprawczości, cielesności i emancypacji. To właśnie w takich dziełach szczególnie wyraźnie widać, że odzyskiwanie miejsca artystek w kanonie nie jest jedynie gestem historycznej korekty, ale sposobem na pełniejsze rozumienie sztuki: jej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.