Danka Jarzyńska: o nieskończoności, Erosie i pamięci materii

Poznaj artystę

Danka Jarzyńska: o nieskończoności, Erosie i pamięci materii

Twórczość Danki Jarzyńskiej rozwija się na styku osobistego doświadczenia, uważnej obserwacji natury i poszukiwania uniwersalnych form, za pomocą których można opowiadać o ludzkiej egzystencji. Artystka pracuje przede wszystkim z kamieniem i drewnem, materiałami wymagającymi cierpliwości, fizycznego zaangażowania i gotowości na to, co nieprzewidywalne. W jej rzeźbach materia nie jest jedynie tworzywem poddanym woli artystycznej. Zachowuje własną historię i strukturę, stawia opór, współuczestnicząc w procesie powstawania dzieła. To właśnie w tej relacji, budowanej bez pośpiechu i bez potrzeby całkowitego podporządkowania sobie materiału, ujawnia się szczególna postawa Jarzyńskiej wobec świata.

 

Istotnym kontekstem tej twórczości pozostaje biografia artystki. Decyzję o oddaniu się sztuce podjęła jako dojrzała kobieta, po latach doświadczeń, które początkowo nie prowadziły ku działalności artystycznej. Sztuka stała się dla niej nie tyle kolejnym etapem wcześniej zaplanowanej drogi, ile możliwością jej ponownego określenia. Osobisty wymiar tego procesu najpełniej ujawnia się w rzeźbie "Nieskończona", dziele szczególnym dla Jarzyńskiej, z którym artystka wyraźnie się utożsamia. Można odczytywać je jako jej osobisty manifest: zapis momentu, w którym wychodzenie z mroku i przekraczanie dotychczasowych ograniczeń stają się początkiem nowego etapu.

 

Danka Jarzyńska przy pracy, fot. Anna Kolanowska

 

Nie jest to jednak opowieść o radykalnym zerwaniu z przeszłością ani o nagłej przemianie. Jarzyńska mówi raczej o ciągłości, nawarstwianiu doświadczeń i ewolucji. Nieskończoność nie oznacza zatem nieustannego stawania się kimś innym, lecz możliwość pozostawania sobą i jednoczesnego poszerzania granic własnego istnienia. Wolność natomiast nie jest stanem osiągniętym raz na zawsze, lecz praktyką, której trzeba się uczyć.

 

"Nieskończona" nie jest przy tym figurą triumfu pozbawionego wątpliwości. To właśnie niepewność pozwala uniknąć uproszczonego obrazu silnej kobiety, której niezależność miałaby polegać na niezachwianej sile i nieustannej pewności własnych decyzji. Wątpliwość staje się warunkiem myślenia, a więc także rozwoju. Siła nie oznacza wykluczenia podatności na zranienia, lecz zdolność do dalszego działania mimo przeszkód i doświadczeń, które naruszają dotychczasowy porządek.

 

Danka Jarzyńska, „Nieskończona”, 2009

 

Osobisty charakter "Nieskończonej" pozostaje zarazem nierozerwalnie związany z doświadczeniem wielu kobiet, których możliwości samorealizacji przez pokolenia ograniczały uwarunkowania społeczne. Jarzyńska przywołuje postać Anny Bilińskiej, artystki, która przecierała szlaki sobie i kolejnym pokoleniom twórczyń. Własna droga nie jawi się więc wyłącznie jako prywatne osiągnięcie, lecz także jako część historii stopniowego poszerzania obszaru artystycznej i osobistej wolności. To, co dziś może wydawać się indywidualnym wyborem, jest również rezultatem wysiłku tych, które wcześniej podejmowały walkę o możliwość samostanowienia.

 

Wolność, o której opowiada "Nieskończona", ma zatem wymiar relacyjny. Jarzyńska mówi o poznanych w ostatnich latach kobietach, o wzajemnym wsparciu i międzypokoleniowym siostrzeństwie – o spotkaniach, które nie muszą opierać się na ocenianiu ani destrukcyjnej rywalizacji. W kobiecych kręgach artystka dostrzega możliwość odzyskiwania form wspólnotowości, osłabionych przez przemiany współczesnego życia. Jednocześnie nie chce, by doświadczenie twórcze zamykało się w kategorii sztuki kobiecej. Kobieca historia stanowi ważny punkt odniesienia, nie wyznacza jednak ostatecznej granicy znaczenia dzieła.

 

W tym sensie "Nieskończona" wyrasta z wdzięczności wobec poprzedniczek, ale nie jest pomnikiem wystawionym przeszłości. Jej forma pozostaje otwarta, a symboliczne skrzydła, o których mówi artystka, dopiero się rozwijają. Także sama Jarzyńska nie traktuje wolności jako osiągniętego raz na zawsze celu. Nadal uczy się stawiania granic i odmawiania, dostrzegając, że empatia, jeśli prowadzi do nieustannego pomijania własnych potrzeb, może stać się ograniczeniem. "Nieskończona" nie przedstawia więc ideału do naśladowania, lecz proces, z którym można się utożsamić.

 

Jeśli "Nieskończoną" odczytać można jako symboliczny początek drogi ku wolności i samostanowieniu – "Eros" stanowi kolejny etap tych poszukiwań, rozwijanych przez rzeźbiarkę w ostatnim czasie. Punkt ciężkości przesuwa się tu od indywidualnego doświadczenia ku bardziej uniwersalnej refleksji nad relacją, cielesnością i pierwotną energią życia. W pracy, dostępnej w ofercie nadchodzącej aukcji Rzeźba i Formy Przestrzenne, organicznie wygięta forma czarnego dębu zostaje zestawiona z cienkim elementem ze stali nierdzewnej. Oba materiały, odmienne pod względem struktury, historii i wizualnej obecności, tworzą układ oparty na napięciu, które nie prowadzi do konfliktu, lecz do wzajemnego dopełnienia.

 

 

Jarzyńska mówi o "Erosie" z sympatią, odwołując się do erotyki jako jednego z najbardziej trwałych wymiarów ludzkiego doświadczenia. Interesuje ją jednak nie tyle seksualność jako temat przedstawienia, ile Eros rozumiany szerzej: jako siła, pragnienie, energia i potencjał. Obejmuje on fizjologię, cielesność i głód życia, zarazem wskazując na dynamikę, która wprawia rzeczy w ruch i umożliwia ich wzajemne oddziaływanie. Eros nie jest więc jedynie imieniem mitycznego boga, ale zasadą, poprzez którą można myśleć o relacjach zachodzących w świecie.

 

Znaczące staje się w tym kontekście zestawienie drewna ze stalą. Metalowy element wchodzi w drewnianą strukturę, przecina ją, a jednocześnie ją dopełnia. Gest ten może budzić skojarzenia z penetracją, zranieniem czy napięciem, choć artystka wskazuje przede wszystkim na komplementarność. Odmienność materiałów nie prowadzi do unieważnienia jednego z nich, lecz staje się warunkiem powstania nowej jakości. Jarzyńska nie przypisuje przy tym obu elementom jednoznacznych odpowiedników płciowych. Nie interesuje jej utrwalanie podziału na pierwiastek męski i żeński jako dwóch odrębnych, z góry określonych porządków. "Eros" można odczytywać jako figurę współistnienia odmiennych sił, których wzajemne oddziaływanie nie wymaga hierarchii. Napięcie nie zostaje tu usunięte, ale staje się produktywne.

 

Tytuł otwiera ponadto perspektywę mitologiczną. Jarzyńska nie postrzega mitów jako zamkniętego zbioru dawnych wierzeń, przeciwnie – traktuje je jako zasób obrazów i znaczeń, który nadal pozostaje obecny w kulturze, często poza bezpośrednią świadomością. Mity pomagały porządkować doświadczenie i wyjaśniać zasady współistnienia człowieka z otoczeniem. Artystkę interesuje zwłaszcza obecny w nich szacunek wobec natury oraz przekonanie, że świat podlega rytmom i porządkom, których człowiek nie ustanowił i których nie może dowolnie naruszać bez konsekwencji.

 

Powrót do mitologii stanowi próbę spojrzenia na współczesność z innej perspektywy. Jarzyńska pyta, dlaczego mimo zasadniczych przemian cywilizacyjnych wciąż napotykamy podobne problemy. Jej refleksja prowadzi ku rozpoznaniu, że człowiek nie jest odrębnym centrum świata, lecz częścią większego porządku, którego nie wyczerpują ludzkie potrzeby ani wyobrażenia. W tym miejscu "Eros" spotyka się z jednym z najważniejszych wątków całej twórczości artystki – uważnością wobec materii i pamięci, którą ona przechowuje.

 

Czarny dąb, ukształtowany przez długotrwałe procesy zachodzące w środowisku pozbawionym dostępu do tlenu, jest zapisem czasu wykraczającego poza ludzkie doświadczenie. Jego ciemna barwa i struktura świadczą o przemianach, które rozpoczęły się na długo przed narodzinami człowieka. Dla Jarzyńskiej historia materiału jest równie ważna jak jego piękno, ponieważ to ona podpowiada kierunek pracy i możliwe rozwiązania formalne. Artystka traktuje drewno z czułością, choć jego obróbka wymaga znacznego wysiłku fizycznego. Nie próbuje narzucić mu za wszelką cenę własnej wizji. Uznaje raczej, że praca z materią wymaga rozpoznania jej właściwości i poszanowania tego, co już w niej istnieje. Zadaniem rzeźbiarki jest umożliwienie tej historii wybrzmienia bez sprowadzania jej do dekoracyjnego efektu.

 

"Nieskończoną" i "Erosa" łączy zatem nie tyle podobieństwo tematyczne, ile wspólna intuicja dotycząca natury siły. W pierwszej pracy ujawnia się ona jako zdolność do rozwoju mimo wątpliwości i zranień, a także jako wolność budowana poprzez relacje z innymi. W drugiej – jako energia, która umożliwia spotkanie bez konieczności podporządkowania.

 

W twórczości Jarzyńskiej osobiste doświadczenie i refleksja nad uniwersalnym porządkiem życia wzajemnie się dopełniają. Rzeźby artystki zapraszają do zadawania pytań o to, co nas kształtuje, co przechowujemy w sobie i co przekazujemy dalej.